nominacja internaut?w
Książka konkursowa
Odrodzenie Templariuszy
- Wydawnictwo
- Goneta.net
- Data wydania
- 2016-09-30
- Kategoria
- Nie tylko dla mężczyzn
- ISBN
- 978-83-65227-41-6
- Strony
- Ilość stron:344
Powieść przygodowo-sensacyjna. Sytuacja w Europie nękanej atakami terrorystycznymi, niespotykanymi od pokoleń, a tym bardziej drastycznymi przy istniejącym obecnie niezwykle mocno rozwiniętym przemyśle zbrojeniowym skłoniła autora do zabrania swojego głosu w tym temacie. Zakon templariuszy był zakonem rycerskim z zasadami, przesycony honorem i posłuszeństwem wobec przełożonego. Średniowieczny zakon uległ potędze papieskiego Kościoła katolickiego, a jego bogactwa zostały zagrabione przez ówczesnych włodarzy.
Dzisiejsi templariusze zostali przez autora wskrzeszeni we Francji w obliczu niebezpieczeństwa. Kilku bliżej nieokreślonej profesji ludzi zostało powołanych do zakonu, gdzie tracili swoją osobowość i imiona, przebierając się w szare skromne garnitury i przyjmując nadane im zakonne imiona. Żeby się do zakonu dostać, trzeba było mieć osobę wprowadzającą do organizacji. Wielki mistrz sam dobierał sobie podwładnych, zawsze o takich profesjach, które były dla niego istotnymi w prowadzeniu jego dzieła.
Członkowie nowo powstałego zakonu templariuszy nie znali siebie nawzajem i nie mieli prawa spotykać się prywatnie. Wyjątkiem jest tu bohater, Jean, który został zaprotegowany do zakonu przez swojego przyjaciela Paula, z zawodu policjanta. Wszyscy przechodzili swoistą inicjację, a potem walczyli w ukryciu, ściśle podporządkowując się Regule. Ta partyzancka walka zyskała poparcie wśród wielu ludzi, również tych zamożnych, nieszczędzących środków na działalność nowych templariuszy. Współcześni rycerze mieli zatem czym i za co walczyć. Ich przekonania były wystawiane na próbę, nie każdy dotrwał do końca. Wielki mistrz, który reaktywował zakon, wydawał się być człowiekiem skromnym i ascetycznym. Okazały się to jednak tylko pozory.
Walka z terroryzmem przyjmuje różne formy, nie zawsze jedynie militarne.
Dzisiejsi templariusze zostali przez autora wskrzeszeni we Francji w obliczu niebezpieczeństwa. Kilku bliżej nieokreślonej profesji ludzi zostało powołanych do zakonu, gdzie tracili swoją osobowość i imiona, przebierając się w szare skromne garnitury i przyjmując nadane im zakonne imiona. Żeby się do zakonu dostać, trzeba było mieć osobę wprowadzającą do organizacji. Wielki mistrz sam dobierał sobie podwładnych, zawsze o takich profesjach, które były dla niego istotnymi w prowadzeniu jego dzieła.
Członkowie nowo powstałego zakonu templariuszy nie znali siebie nawzajem i nie mieli prawa spotykać się prywatnie. Wyjątkiem jest tu bohater, Jean, który został zaprotegowany do zakonu przez swojego przyjaciela Paula, z zawodu policjanta. Wszyscy przechodzili swoistą inicjację, a potem walczyli w ukryciu, ściśle podporządkowując się Regule. Ta partyzancka walka zyskała poparcie wśród wielu ludzi, również tych zamożnych, nieszczędzących środków na działalność nowych templariuszy. Współcześni rycerze mieli zatem czym i za co walczyć. Ich przekonania były wystawiane na próbę, nie każdy dotrwał do końca. Wielki mistrz, który reaktywował zakon, wydawał się być człowiekiem skromnym i ascetycznym. Okazały się to jednak tylko pozory.
Walka z terroryzmem przyjmuje różne formy, nie zawsze jedynie militarne.
| Sklep | Cena | Link |
|---|
Partnerzy












